RSS
 

Łukasz Fedorowicz

Łukasz Fedorowicz prowadzi erpegi dłużej, niż w nie gra. Do niedawna był też przekonany, że zupełnie nie potrafi pisać do nich scenariuszy. Dlatego, aby lepiej poznać ową słabość, wystartował w Quentinie. Za drugim podejściem udało mu się zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi i wygrać konkurs. Stąd zasiada właśnie na miejscu rotacyjnym, gotów wspomóc Kapitułę przy kolejnej edycji.

Kiedyś wydawało mu się, że nie ma sensu grać w inne systemy poza Cyberpunkiem 2020. Aż odkrył angielską wersję Maga: Wstąpienie, który na lata stał się jego ulubionym systemem. Nie stronił, co prawda, od nowości, próbując Wampira, Zew Cthulhu, Neuroshimę i Hell on Earth. Ostatnio popadł we wpływy znakomitego Eclipse Phase oraz, to już zupełnie od niedawna, eksploruje Dziewiąty Świat w Numenerze.

W scenariuszu największą uwagę zwraca na:

Rolę graczy
Czy jest dla nich miejsce w uknutej przez autora fabule? Scenariusz powinien opowiadać o wyborach postaci i to one powinny być w centrum każdej ze scen. Wszystkie elementy tła są ważne tylko o tyle, o ile mogą je poznać gracze.

Wewnętrzną logikę
Każda scena powinna odpowiadać twierdząco na pytanie: czy w tym miejscu i czasie mogłoby się to zdarzyć? Kolejne sceny powinny zawierać w sobie konsekwencje wyborów graczy i stanowić sensowne przedłużenie zarysowanych wątków.

Pomysły
W konkursowej pracy liczą się pomysły, które nie przychodzą na codzień do głowy. Zaskoczenie jest premiowane. Nowatorskie remiksy starych konceptów mieszczą się w tej kategorii.

Przydatność
Czy scenariusz dostarcza wartościowych informacji i pozwala sprawnie poprowadzić sesję? Jeśli każe się domyślać imion BNów, improwizować miejsce akcji czy szukać rzadkich zasad, to jego punktacja spada.

Czytelność
Czy praca jest jasna i przejrzysta, a język odpowiedni do treści? Czy da się w nim znaleźć szukane informacje? Wielopoziomowe zdania-łamańce, przekładańce z metafor i wizualny gulasz zmniejszają szanse na awans.

Leave a Reply