RSS
 

Airis Kamińska

airis fotoRocznik 1988. W RPG gram od 2002 roku – od momentu, kiedy przypadkowo dowiedziałam się, że nasz świat nie jest jedynym, w którym można żyć. Swoją pasję traktuję z najwyższą powagą – chociaż i tak mało kto wierzy, że skończyłam japonistykę, żeby lepiej prowadzić Legendę Pięciu Kręgów. Gram w różne różności, ale prowadzę najchętniej właśnie L5K albo Świat Mroku (szczególnie Changelinga i Mortala). Nie mam też nic przeciwko „zwyczajnym” historiom obyczajowym. Lubię dobry opis pod muzykę, szkatułkową konstrukcję fabuły i Mistrzów Gry, którzy potrafią posługiwać się językiem polskim.

Od 2012 roku jeżdżę jako MG na obozy erpegowe Oriona, od 2014 je współorganizuję. Nie przepadam za graniem na konwentach, za to chętnie biorę w nich udział jako prelegent, prowadzę też konkursy i warsztaty tworzenia fabuły. A skoro już o fabule mowa…

W scenariuszach zwracam uwagę na:

  • spójność – dobrze, jak rzeczy wynikają z siebie, a końce fabularnych nitek nie powiewają bez sensu w powietrzu
  • konstrukcję – jedną historię można opowiedzieć na wiele różnych sposobów, a środki fabularne, jakich używa się do urozmaicenia gry (takie jak chociażby retrospekcje) muszą być użyte świadomie i umiejętnie
  • konsekwencję – zarówno w trzymaniu się przyjętej konwencji, jak i w konstrukcji psychicznej NPCów oraz reakcjach świata na zachowania graczy
    elastyczność – niech MG dostanie przestrzeń, by oddychać pełną piersią i włożyć w sesję dużo od siebie, a gracze nie mają poczucia, że biorą udział w odtwarzaniu czyjegoś opowiadania o z góry przewidzianym zakończeniu
  • estetykę – mam na myśli przede wszystkim poruszające scenerie, barwnych NPCów, drobne klimatyczne szczegóły, to wszystko, co sprawia, że świat żyje, chociaż ładna oprawa albo pomoce graficzne (np. dobrze dobrane ilustracje) też będą jakimś plusem
  • poprawność językową – scenariusz musi dać się czytać bez przykrości, jeśli ma spełniać swoją rolę, a już najlepiej, żeby dał się czytać z przyjemnością

Comments are closed.