RSS
 

Marysia Piątkowska

merry fotoDoktorantka na wydziale Neofilologii w instytucie Anglistyki na UW. Z zawodu scenarzysta w polskim studiu gamedevowym CI Games. Po godzinach aktor, tłumacz, dziennikarz i przewodnik miejski. Z RPG związana nieustannie od roku 2000 – przede wszystkim w roli MG, ale również jako Gracz. Dzięki obozom tematycznym RPG, na których od lat pracuje w roli wychowawcy-Mistrza Gry nieustannie szlifuje swój warsztat prowadzenia.

Aktywny prelegent konwentowy, wielokrotny sędzia Pucharu Mistrza Mistrzów, konkursu NERD oraz Latających Spodków, redaktor w serwisie polter.pl. Laureatka konkursu Archipelag 2016, finalistka konkursu NERD 2016. Zakochana we wszelkich settingach i wariacjach związanych z Zewem Cthulhu, ale nie stroni od prowadzenia innych – podobnych lub mniej – systemów.

Od kilku lat współtworzy serwis Graj Muzyką, poświęcony muzyce w grach fabularnych, jest współzałożycielem Kolektywu Graj! – aktywnej grupy promującej gry RPG i larpy w Polsce. W wolnych chwilach bawi się w odtwórstwo historyczne. Jest także prezesem amatorskiej anglojęzycznej grupy teatralnej “The Cheerful Hamlets”.

Przepis na dobry scenariusz?

Przede wszystkim grywalność i elastyczność. Nie da się przewidzieć każdego ruchu graczy. Dobry scenariusz to taki, który nie posypie się, gdy Bohaterowie Graczy wybiorą drogę „w lewo”, zamiast „w prawo”.

Po drugie – sens i logika, a w tym nieśmiertelne: motywacja, cel i skutek. Bohaterowie powinni mieć cel, wynikający z konkretnej przyczyny. Dobrze umotywowane zadanie napędza fabułę, prowadząc do przemyślanego finału, który pozostanie w pamięci graczy na długo.

Po trzecie klarowność – Intryga tak, ale nie może się nią okazać już samo czytanie! Przejrzyste przedstawienie wątków naprawdę wiele ułatwia, porządkuje i często od razu zachęca do poprowadzenia danego scenariusza.

Po czwarte – świat dookoła, czyli barwni NPC. Oni również żyją, czują i odpowiednio motywowani realizują swoje ambicje, często nie czekając na BG. To nie tylko cyferki i statystyki, tchnijmy w nich ducha!

Comments are closed.