RSS
 

Marek Golonka

marek_golonkaObecnie jestem doktorentem w Instytucie Kultury Polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. W nauce zajmuję się przede wszystkim teatrem, przedstawianiem przeszłości w kulturze popularnej oraz zmianami, jakie zachodzą w ludziach za sprawą studiów.

Moja przygoda z grami fabularnymi zaczęła się w 2005 roku, równocześnie od dwóch klasycznych systemów – drugiej edycji Warhammera oraz trzeciej Dungeons & Dragons. Częściej byłem prowadzącym, niż graczem, i dość wcześnie zacząłem spisywać oraz publikować rozmaite materiały do sesji: Bohaterów Niezależnych, potwory, przedmioty… W międzyczasie poznałem wiele innych systemów, zacząłem jeździć na konwenty i blogować – najpierw na Polterze, teraz na Planach i Plotkach.

Pisanie scenariuszy długo mnie przerażało. Potrzebowałem kilka lat grania i prowadzenia, żeby poczuć się na pewniej i zabrać się za tę część erpegowego rzemiosła. Od tego czasu chyba zrobiłem się w tym całkiem dobry – zdobyłem wyróżnienia w kilku edycjach Quentina i wygrałem ubiegłoroczną, a kilka moich scenariuszy zostało wydanych przez Fajne RPG i Avalon Game Company. Wciąż jednak uważam, że teksty, na podstawie których inni mają prowadzić sesje to skomplikowana sprawa. Dlatego uważam za akt odwagi już samo to, że ktoś odważy się wysłać swój spisany scenariusz na konkurs.

A oto kilka rad, które mogą ułatwić zadanie spisania takiego tekstu. Możecie jednocześnie potraktować je jako wskazówkę, co docenię w lekturze konkursowych prac.

 

Po pierwsze: zastanów się, o czym ma być scenariusz.

Dobry scenariusz powinien być spójny i nadawać się do rozegrania na jego podstawie dobrej sesji. Ważne jest więc, byś wiedział(a), jakie mają być najważniejsze elementy Twojej przygody i co ma sprawić, że zapadnie graczom w pamięć. Potem, projektując i pisząc tekst pamiętaj o tych założeniach i skup na tych elementach tekstu, które pozwolą je spełnić. Gdy myślisz o nim pod kątem Quentina warto oczywiście, by w jakiś sposób się wyróżniał – był zarówno pomysłowy, jak i pieczołowicie dopracowany.

 

Po drugie: pamiętaj o graczach.

Scenariusz to przepis na sesję. W sesji chodzi o to, by wszyscy jej uczestnicy bawili się dobrze – i prowadzący, i gracze. Dobry scenariusz powinien nie tylko opowiadać ciekawą historię, ale też dbać o to, by każdy z grających miał przy stole coś do powiedzenia. Ważnym elementem wszelkich gier jest sprawczość, zdolność gracza do wpływania na świat gry – warto o tym pamiętać, by nie napisać przygody, która będzie opowiadała ciekawą fabułę w niezbyt ciekawy sposób. Pytanie się siebie „a co w tej scenie mogą zrobić gracze” i dbanie o to, by dla każdej sceny mieć dobrą odpowiedź jest skutecznym sposobem na to, by stworzyć wciągający scenariusz pozwalający rozegrać świetną sesję i zajść daleko w Quentinie.

 

Po trzecie: opisz założenia przygody

Scenariusz konkursowy powinien być w jakiś sposób niezwykły i wyróżniający się, ale nie znaczy to, że może być niejasny. Na początku swojego tekstu warto jasno powiedzieć, co to za scenariusz, jakich postaci wymaga i co będzie najważniejsze w sesji na jego podstawie. Nie tylko ułatwi to odbiór scenariusza, ale też sprawi, że sam(a) będziesz się w nim lepiej orientować – spisawszy założenia przygody można je sobie w każdej chwili odświeżyć.

To, że masz pamiętać o graczach i dbać o ich dobrą zabawę nie znaczy, że każdy scenariusz musi być dla wszystkich – nie krępuj się słać na Quentina tekstów, które są skierowane do konkretnej grupy odbiorców: fanów konkretnego typu fabuły lub postaci albo miłośników Twojego ulubionego systemu. Jeśli jednak wiesz, że Twoja przygoda będzie interesująca dla konkretnej grupy ludzi zaznacz to jasno w jej opisie. I znowu: nie tylko sprawi to, że Twój scenariusz będzie bardziej komunikatywny, ale także ułatwi Ci pamiętanie, co po i dla kogo go piszesz.

 

Po czwarte: zadbaj o formę

Scenariusz nie musi być pięknie zilustrowany i profesjonalnie złożony, ale powinien być czytelny oraz estetyczny. W przejrzystym tekście łatwiej odnajdą się i jurorzy, i Ty sam(a), gdy będziesz do niego wracać po jakimś czasie – na przykład na sesji. Warto pomyśleć o wprowadzaniu jakichś rozwiązań porządkujących scenariusz, na przykład umieszczaniu na początku każdej sceny jej streszczenia lub wyliczenia najważniejszych BNów, którzy biorą w niej udział.

Comments are closed.