RSS
 

Marcin Guzy

Rodowity krakus, rocznik 1982. Zaczynałem w 1999 roku odWarhammera, potem przyszła kolej na ŚródziemieZew Cthulhu iCyberpunka 2020. Obecnie na moich półkach zalegają wszystkie wydane w języku polskim podręczniki, do tego dochodzi kilkadziesiąt zagranicznych pozycji. Najwięcej czasu poświęcam teraz WWE Know Your Role! i różnym settingom do Savage Worlds. Nigdy z nikim nie współpracowałem, nie pisałem artykułów i scenariuszy. Prowadzę wyłącznie gotowce, więc nauczyłem się wyłapywać w scenariuszach momenty, w których jest spora szansa, że się rozsypią. Prywatnie planuję w niedalekiej przyszłości dbać o bezpieczeństwo tych, co mają odwagę przebywać w powietrzu.

Kryteria oceny

Scenariusz ma być czytelny.

Dobrze jest tak ułożyć tekst, żeby oczy nie bolały od czytania go. Ponadto, co ważniejsze, musi być napisany poprawną polszczyzną. Nie jestem w stanie wysoko ocenić tekstu, którego nie potrafię przeczytać i zrozumieć.

Scenariusz ma się trzymać realiów, w których jest osadzony.

W monastyrowym Kordzie cesarzem ma być Wolfgang de Calante, stolicą warhammerowego Imperium jest Altdorf, a w Mordorze siedzi Sauron.

Mechanika jest istotna.

Pisząc scenariusz do konkretnej gry, nie zapominaj, że ma ona pewną mechanikę. Trzymaj się jej. Założenie, że wydarzy się coś, przed czym gracze mogą wybronić swoich bohaterów jednym rzutem kostką, jest złym założeniem.

Scenariusz jest przeznaczony dla MG.

Stąd też powinno być w nim zawarte wszystko to, co może mu pomóc w prowadzeniu go. Dotyczy to handoutów, statystyk BN-ów i map, jeśli są konieczne.

BG mają być głównymi bohaterami przedstawienia.

Sytuacja, w której są sprowadzeni do bycia biernymi obserwatorami wydarzeń, dyskwalifikuje scenariusz. Nie ma tutaj znaczenia, jak interesująca jest fabuła.

Patologie są złe

Sesja RPG nie służy do tego, żeby MG pastwił się nad graczami. Takie scenariusze również są w moich oczach zdyskwalifikowane, bez względu na to, ile dobrych rzeczy da się z nich wyciągnąć.

Comments are closed.